poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rozdział 2 (dużo zdjęć)

Dom był śliczny. Wcześniej widziałam go tylko na zdjęciach. Wyciągnęłam kluczę z torebki i ruszyłam w stronę drzwi. Włożyłam kluczyk do zamka i przekręciłam go, moim oczom ukazał się mały korytarz prowadzący do kremowego salony.
Weszłam do niego. Salon był prześliczny biała kanapa świetnie pasowała do szarej płyty na której wisiał duży telewizor plazmowy. A duże przeszklone drzwi prowadziły do ogródka. Przez salon wchodziło się do kuchni.
Była to przestronna kuchnia z jadalnią. Cała była w drewnie co mi się strasznie nie podobało, aż do teraz.  Urządzona w nowoczesnym stylu. Obejrzałam dokładnie salon i kuchnie po czym zajęłam się pozostałymi pomieszczeniami.
Dom nie był mały. Typowy dwu-piętrowy domek.
W korytarzu znajdywały się schody prowadzące na piętro. Ściany były tu również kremowe a drzwi prowadzące do pokoi ciemne z trzema szarymi szybami. Pomieszczeń było pięć. Trzy sypialnie i dwie łazienki.
 




Reszta pokoi była również prześliczna ale na mój pokój wybrałam pierwszy ...

***

 

Resztę dnia spędziłam w domu na rozpakowywaniu się. Nim się zorientowałam była 21:34.
Weszłam do pokoju który sobie wybrałam i sięgnęłam po telefon który wcześniej rzuciłam na łóżko miałam 2 nieodebrane połączenia od Kate, wybrałam jej numer i wcisnęłam zieloną słuchawkę. Minęły może 3 sygnały kiedy w słuchawce usłyszałam głos:
-Hej Lis czemu nie odbierałaś ?
-hej! sory ale nie miałam czasu...
-no nie ważne, jak tam w angli?
- jak na razie dobrze, nie zgadniesz kogo paznałam!
-kogo?
-zgaduj 
- nie wiem kogo!?
-One Direction !!!!
-że co ?!- zaczela piszczeć do słuchawki
- ale tylko trochę
jak to się stało?
- lecieliśmy obok siebie w samolocie 
-nie gadaj ...
- no na serio z początku mnie wkurzali ale potem było zabawnie, ale teraz mów co u ciebie jak tam z Krystianem ?
- dziś rano umówił się ze mną
-łał
-nooo- dobra  u mnie dochodzi 22 a jestem zmęczona po locie ...
- dobra spoko rozumiem to ja się jeszcze odezwę, dobranoc
Rozłączyłam się i podeszłam do szafy która była już wypełniona moimi ciuchami. Chwyciłam piżamę i poszłam wziąć prysznic. Ubrałam piżamę i wskoczyłam na moje nowe łóżko. Podłączyłam telefon do ładowarki i położyłam się spać.

 

1 komentarz: